marginesstrona główna          mapa portalu           polityka cookies                 kontakt z redakcją
marginesFinanse osobiste             Makroekonomia i inwestycje             Bankowość             Zadłużenie             Sektor nieruchomości

Jesteś tutaj: strona główna » makroekonomia i inwestycje » Dyskusja: Polacy pracują na dwóch etatach. W ten sposób rekompensują sobie niskie zarobki

marginesDyskusja: Polacy pracują na dwóch etatach. W ten sposób rekompensują sobie niskie zarobki
marginesmargines
folder
Publikację komentowali:

użytkownikMichał Stańczyk: Sam pracuję na 1,5 etatu, bo inaczej nie dałbym rady utrzymać swojej rodziny. Zarobki w Polsce są śmiesznie niskie, więc dlaczego media dziwią się, że pracujemy w kilku miejscach? Po prostu inaczej nie da się zorganizować sobie życia na odpowiednim poziomie i wbrew pozorom znaczna część moich przyjaciół ma podobny problem.

Więcej na ten temat na stronach: , i .

użytkownikAk770.: W tym kraju nie da się niczego legalnie dorobić, a nawet jak próbujesz, to urzędy już zrobią wszystko, abyś daleko nie zaszedł. Państwo polskie powinno zacząć odbudowę naszej gospodarki od wykupienia krajowego majątku, którego trwale się pozbyło, obniżenia podatków pozwalających na wzrost konsumpcji wewnętrznej oraz obniżenia kosztów pracy. Sam prowadzę niewielką działalność gospodarczą i przeprowadzka do nawet niewielkiego biura oraz zatrudnienie potencjalnego pracownika mnie przynajmniej na razie przerasta. Przecież po dodaniu składki ZUS, to utrzymanie etatowego pracownika jest nie lada wyczynem, szczególnie dla osób, które dopiero zaczynają stawiać swoje pierwsze kroki w biznesie. Mam znajomego, który prowadzi niewielką firmę w Wielkiej Brytanii i tam koszty pracy są znacznie, ale to znacznie mniejsze od moich! I jak żyć?!

Czytaj też: , oraz System reklamy Test.

użytkownikCzytelnik U.: Nie przesadzacie czasami? Wszystko jest do zniesienia. ZUS nie jest wcale taki kosmicznie duży, a jeśli kogoś nie stać na jego opłacenie, to znaczy, że chyba znalazł się w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie, tak mi się przynajmniej wydaje. Ludzie, przecież ZUS to tam raptem nieco ponad 1 tys. zł, do tego dochodzi drobna księgowość (chyba, że sami się obsługujecie) i można na starcie zamknąć się w tych 1300 zł. Do tego jak doliczycie 4 tys. zł netto, to macie w sumie na przeżycie w niewielkim polskim mieście. Czego jeszcze chcecie?
 
marginesPrzeczytaj także inne publikacje w tej tematyce:
 
marginesSzukaj nas na Facebooku

 
Wszystkie prawa zastrzeżone przez cdc.org.pl © 2013

niezależny portal finansowy | kontakt | mapa portalu | cookies